Kołowrotek Quick IMPULSE

Waldemar Stachniak
Tester EFFZETT

Ostatnie lata przyzwyczaiły mnie do tego, iż kołowrotki w widoczny sposób zmieniały swoje wzornictwo. Oczywiście zdaję sobie przy tym sprawę z tego, że przed postępem podobnie jak przed pewnego rodzaju transformacjami nie jesteśmy w stanie się uchronić. Niemniej jednak zaliczam się równocześnie do grona wędkarzy którzy mają więcej niż naście lat. Toteż od samego początku wygląd kołowrotka QUICK IMPULSE przykuł moją uwagę automatycznie przypadł do gustu. Już wówczas podejrzewałem, że jego ‘design’ co najmniej dobrze będzie współgrał z otoczeniem jakie spotykam nad wodą. 

Natomiast patrząc na całą sytuację z perspektywy czasu pozwolę sobie napisać, iż w moim skromnym odczuciu przedstawiony model prezentuje się tam wprost znakomicie.

Zanim jednak wymieniony kołowrotek gdziekolwiek zabrałem wcześniej na jedną z jego szpul nawinąłem cienką żyłkę. Niewielka średnica standardowo i bezpardonowo obnaża wszelkie braki w układaniu. Dlatego powiem wprost – życzyłbym sobie by każdy z kołowrotków w identyczny sposób poradził sobie z opisanym zadaniem.

Przez ostatnich kilka miesięcy w trakcie swoich wędkowań wykorzystywałem (czytaj: katowałem) kołowrotek QUICK IMPUSE. Następujące po sobie zmiany pogodowe również nie rozpieszczały wybrańca podając rozlicznym próbom na wszelkie możliwe sposoby. Toteż dzisiaj pozwolę sobie  stwierdzić, iż rolka kabłąka obraca się sprawnie. Zakres działania hamulca szpuli jest elastyczny i płynny. Zarazem mogę go ustawić na określonym poziomie nawet wtedy gdy w rachubę wchodzą zestawy o minimalnej wytrzymałości. Mało tego w mroźne dni przy srogich warunkach w żaden sposób nie gubi swoich parametrów.

Natomiast główny mechanizm pracuje na tyle płynnie bym mógł o nim zapomnieć jednocześnie skupić się tylko i wyłączne na odczuciach związanych z prowadzeniem przynęty. Zdążyłem też kilka razy go podtopić. Nadal niezmiennie i jak najbardziej sprawnie mi służy.

Przy wszystkim co już opisałem dla niejednego z Was miłym zaskoczeniem zapewne też będzie jego wartość. Dlatego jeśli poszukujecie stonowanego klasyka o rasowym wyglądzie jak i godnej pozazdroszczenia pracy gorąco polecam kołowrotek QUICK IMPULSE.

Pozdrawiam,

Waldek